Ustawa o zawodzie tlumacza przysieglego 2015

Że najbardziej charakterystycznym błędnym przekonaniem dotyczącym pracy tłumacza istnieje zatem, że ponoć istnieje dosłowne tłumaczenie między dwoma dowolnymi językami, co robi przekład procesem lekkim i mało automatycznym. Niestety, realia cechują się wręcz przeciwnie, zaś procedura tłumaczenia praktycznie zawsze obfituje zarówno w szansie, jak jeszcze często jest zjawisko nieumyślnego mieszania idiomów oraz rodzajów użycia obu języków. Wielu młodych w swoich fachu tłumaczy idzie z fałszywego założenia, iż ich działalność zaliczana jest do grup nauk ścisłych i niesłusznie zakładają, że żyją ścisłe kontakty między określonymi nastrojami i ruchami w innych językach. Dodatkowym nieporozumieniem jest zdanie, iż są niezmienne formy tłumaczenia, jakie można powielać niczym w kryptografii.

Praca tłumacza nie nie polega jedynie na bezrefleksyjnym kodowaniem i dekodowaniem pomiędzy językiem źródłowym i docelowym przy zachowaniu słownika jako pomocy naukowej, albowiem działanie autora przekładów w jak nie przypomina funkcjonowania translatora. Miewamy niekiedy do robienia z tłumaczeniami maszynowymi (zwanymi także tłumaczeniami automatycznymi bądź komputerowymi), czyli tekstami przetłumaczonymi automatycznie przez program komputerowy. Choć technologia translatorów zawsze jest unowocześniania i wdrażane są nowe rozwiązania, to tłumaczenie maszynowe potem nie reprezentują satysfakcjonującego poziomu. Niemniej jednak, coraz częściej przypisywane jest ograniczone oprogramowanie wspierające tłumaczenie (ang. computer-assisted translation – CAT), które pomaga proces wykonywania przekładu przez tłumaczy.

O praktyków w całych miastach jak Warszawa nie trudno, chociaż oddawanie to zadanie skomplikowane, które wymaga od autora przekładu dużej wiedzy, ogromnego zaangażowania i przygotowania merytorycznego. Między poddawanymi tłumaczeniu językami są wszak różnice stylistyczne oraz interpunkcyjne, które oprócz komplikują procedurę przekładu. Wśród problemów językowych, na które natrafia tłumacz angielskiego odznacza się zjawisko tzw. interferencji językowej, czyli nieświadome łączenie cech języka oryginalnego i docelowego w sensach pozornie podobnie (np. angielski przymiotnik pathetic nie oznacza patetyczny, tylko żałosny). Czasem wyrazy wynikające z dalekich języków brzmią prawie jednakowo, natomiast ich mówienia wykazują się zupełnie inne, dlatego tłumacz pragnie być wykwalifikowany nie tylko pod względem lingwistycznym, lecz też pod kątem znajomości dorobku kulturowego użytkowników określonej mowy.