Krajalnica do kapusty elektryczna

Kiedyś kapustę kisiło się jesienią w wielkich beczkach. W jakimś ceniącym się gospodarstwie domowym była prosta, ręczna krajalnica do kapusty. Cała rodzina brała start w obecnym przedsiębiorstwie. Krojenie kapusty na ćwiartki to pierwsze zadanie po te części trzeba było poszatkować. Krajalnica do kapusty była konieczna. Wielka beczka z kiszoną kapustą gościła w piwnicach budynków i umożliwiała rodzinie przetrwanie zimy.

Teraz znowu wracamy do tych sposobów. Pokazało się, że własnoręcznie kiszona, dobra oraz cała kapusta to skarb. Zamienił się tylko sposób na to kiszenie. Już nie trzeba tegoż działać raz w roku. Okazało się, że kapustę możemy szatkować i ładować do niewielkich pojemników, dużo z glinki ceramicznej również na bieżąco serwować ją do posiłków. Żeby przypominać to wygodnie, łatwo i bezpiecznie właściwie jest mieć mały, nieduży mebel do jej szatkowania. Taka krajalnica do kapusty już dalej będzie może w dowolnym domu.
U mnie obecnie jest a daleko sobie to cenię. Od jesieni do późnej wiosny, raz w tygodniu przygotowuję niewielką ilość poszatkowanej kapusty. 2 główki dzięki krajalnicy w mig zamieniają się w kopczyk poszatkowanych wiórek. Teraz jeszcze sól, trochę wygniatania dłonią, tak żebym wyciąg z kapusty puścił i obecnie można ładować na przykład do słoików. Słoiki daję w jakieś dosyć ciepłe miejsce (22′ – 23’C) a po trzech, czterech dniach można jeść.
Wiadomo, kiszona kapusta to masa zdrowia. To witaminy i mikroelementy. To zdrowie. Jesz kapustę – będziesz niepokonany zaś będziesz tryskać zdrowiem.
Grupa jest spełniona, posiłki są urozmaicone, a ja jestem pozytywny, że w mig jestem gotową surówkę do obiadu.
Że też kilka kminku. Przecież kminek tak się lubi z kapustą. Może odrobina tartej marchewki. Niech będzie kolorowo i smacznie.
Odrobina obrazie a teraz się zajadamy, aż się uszy trzęsą.
Kapusta kiszona zatem istnieje owo co lubi cała rodzina.
Nie wyrażam sobie podejmować się z kapustą, gdyby nie krajalnica do niej.